niedziela, 30 października 2016

Irys

Barbie Made to Move - blondynka z opaloną karnacją i lokami. Ona się jakoś nazywa?


U mnie - Irys. Bo tak.

Sztywne klejowe loki blond z jaśniejszymi, pasmami. Ale mam wrażenie, że ten klej się utlenia i włosy są coraz bardziej miękkie. Nie będę ich myć i zobaczę, co się stanie.


Trochę za różowe usta, jak na mój gust.


Przepłaciłam 10 zł, ale wybrałam na żywo w markecie. Czekała na mnie tydzień, bo się nie mogłam zdecydować, a był ostatni egzemplarz. To chyba przeznaczenie ;)


7 komentarzy:

  1. Trafiła Ci się ślicznotka! Też uważam, że to przeznaczenie :-)
    Ja jej włosy umyłam ale nie czesałam, pozostały całkiem ok.
    Irys - piękne imię! Czasem nie warto ryzykować zakupów przez internet, kiedy ma się ładny egzemplarz przed sobą w sklepie :-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - warto wydać parę złotych więcej, ale mieć to, co się chce :)

      Usuń
  2. jestem niezmiennie pod urokiem
    tego pysiałka - 2-3 dni wstecz
    robiłam przegląd lalek - mam
    kilka niuń o moldzie K/L - ale
    żadna z mych pięknotek nie nosi
    jak Twa - tak seksownego imienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja pierwsza z tym moldem (jeśli dobrze rozpoznałam pozostałe) i bardzo mi się podoba. A imię zawsze można zmienić ;)

      Usuń
  3. Hai hai! Ostatnio doszły mnie słuchu ,że mieszkasz prawie w moim mieście :3
    Ostatnio nastąpiło otwarcie sklepów na Starzyńskiego 2/1 na osiedlu północ. Dzisiaj byłam tam w kiosku i kupiłam breloczek w kształcie sowy ,który po odczepieniu metalu wygląda jak poduszka :33 Jak coś to będę cię informować o niusach ;33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej hej :) No tak, mieszkam pod Cz-wą. Może na wiosnę uda się spotkać - obecnie jestem zalatana. informuj, informuj ;)

      Usuń
  4. jest śliczna, a ja nadal nie wiem, czy się na nią zdecydować, czy też nie... W pierwszej kolejności skupiłam się na pannie rudej MtM, ale ta też mnie kusi... Pewnie kiedy znajdę ja namacalną w stacjonarnym sklepie, to wreszcie się skuszę... :-) Twoja panienka dostała śliczne ciuszki - pasują do niej. Imię zresztą też :-)

    OdpowiedzUsuń

Eskel bardzo dziękuje za wszystkie komentarze. Nie obiecuje, że odpowie na każdy, ale na pewno każdy przeczyta.