czwartek, 25 maja 2017

25 Maj


Noś bez, jeśli tam byłeś...



Glorious Revolution - Truth, Justice, Freedom, Reasonably Priced Love, and a Hard-Boiled Egg!

25 maj - rocznica Chwalebnej Rewolucji w Ankh-Morpork

środa, 1 marca 2017

Jelonka

Monster High Fright-Mare, czyli po polsku - Monstaur(ka) o imieniu Fawntine Fallowheart.
Pół-łania - pół-człowiekołania?


Część zwierzęca jest brązowa z namalowanymi zielonymi liśćmi (tylko po lewej stronie ciała). Na plecach zielone kropki i liście).
Tors, głowa i ręce są jasnobrązowe/karmelowe. Różowa bluzeczka z zielonymi liśćmi jest namalowana. Włosy blond + zieleń + żółć.


Zielone oczy i piegi. Określenie "krzaczaste brwi" nabiera nowego znaczenia ;)


Na rogach różowa girlanda z kwiatów z białymi czaszkami oraz dwa białe szkieletowe ptaki. Na przednich nogach zielone ochraniacze w listki. W "pasie" zielona ozdoba girlanda z liści z czaszką. Na flikrze widziałam jeszcze jelonkę z białą ozdobą na plecach, ale moja jej nie miała.
Link do fotki: kateluvsadrian na Flikr


Ozdoby łatwo można ściągnąć. Rogi są ruchome i można je różnie ustawiać. Nie są symetryczne. Ciekawe czy to celowy zabieg, czy pomyłka, bo na oficjalnym rysunku są symetryczne.


Nie ogarniam tych włosów...


Kupiłam TK-Maxxie za około 37 zł. A teraz są po około 25 zł (ale akurat tej nie było). A ceny na Allegro już od 14 zł + przesyłka do ponad 100 zł za sztukę... to ile one kosztują w produkcji?! Nie jestem pewna, czy chcę wiedzieć :/

Ale sądzę, że więcej jak 20 zł się nie opłaca za nie dawać ;)

piątek, 17 lutego 2017

Buty

Mika: Ale jesteś pewny, że to dobry pomysł?
Eskel: A co? Mam czekać, aż Capricorn się zacznie znów nami zajmować? Zresztą chcę wyjść na dwór, a na taki śnieg bez butów nie pójdę.
Mika: Ja tam lubię biegać boso. No ale może masz rację, po śniegu na bosaka to niekoniecznie.


Kilka dni później.
Mika: Miałeś kupić buty! :-O
Eskel: No i kupiłem. Tylko z zawartością. Ale nie martw się, coś się na to poradzi.


Eskel: Cześć, jestem Eskel, a to Mika. Miło Cię poznać.
Nowy: Hej, jestem Hunter. Pomożecie mi się odczepić od tego stojaka? Cały zdrętwiałem.
Eskel: Pewnie, pewnie. Możesz się rozebrać, tutaj ciepło. Potrzymam Ci bluzę.


Eskel: Wiesz, mamy tu taki zwyczaj, że jak przyjeżdża ktoś nowy, to daje swoje buty na chwilę. No wiesz, zgodnie z tym powiedzeniem, że żeby kogoś poznać, to trzeba przejść milę w jego butach.
Hunter: Och. No dobrze.


Eskle: Ej, wygodna ta Twoja bluza. Jeszcze drugi but poproszę.
Mika: Mogę zobaczyć torbę? Ona się otwiera?
Hunter: Pewnie, tak otwiera się.


Eskel: Świetne te buty. Wygodne?
Hunter: Sam sprawdź. Mnie pasują.


Eskel: Ok. To dzięki. Trzymaj się.
Hunter: Hej kolego, ale gdzie idziesz?


Eskel: Idę pochodzić w butach. A Tobie radzę nie schodzić z wersalki, bo Pies nie lubi obcych.
Hunter: !


czwartek, 9 lutego 2017

Barbie i inni

Dziękuję Ultramarynowej za przywrócenie tego bloga internetowi. Choć sądzę, że jednak internet jako taki, za bardzo za tym blogiem nie tęsknił ;)

Niestety nie mam zbytnio czasu na lalki. Ani ochoty, prawdę mówiąc też. Mam za to kilka rzeczy na sprzedaż i niedługo (może w niedzielę? mam nadzieję, że nie później niż w przyszłym tygodniu) pojawi się post sprzedażowy.

Wygrzebane w grzebaluchu. Może ktoś zna?


Od lewej:

1. Panna chyba Barbie Super Star? Ale nie widziałam takiej z krótkimi włosami. I nie ma żadnego napisu na głowie. Natomiast na plecach:
(c) Matel. Inc . 1966
TAIWAN
Ubranie nieoryginalne. W uszach dziurki na kolczyki, w prawej ręce miejsce na pierścionek. Ma bardzo ładne paluszki u stóp, zrobię zdjęcie, jak ją umyję, bo jeszcze takich u Barbie nie widziałam.

Brunetka, na głowie napis:
KID KORE
1998
na plecach:
(c) KID KORE
1994 CHINA
W uszach miejsce na kolczyki, naszyjnik chyba oryginalny.

3. Jeśli się nie mylę to Ricky, kolega Skipper (siostry Barbie).
Na pośladku napis:
(c) 1963
MATEL. INC
Na głowie brak napisów. Sztywniak plastikowy, ale z piegami.


Pozdrawiam i do przeczytania!

wtorek, 20 grudnia 2016

Suki #2

Po tygodniu udało mi się ją wreszcie obmacać.

Tak, głowa jest gumowa, ale stwierdziłam to dopiero po przeczytaniu komentarza pod poprzednim postem - jestem taaaaaka spostrzegawcza :v

Królowa i jej familiary - Fantasia i Magic:


Ogromne spinki, które są chyba znakiem rozpoznawczym Shibajuku Girls, są też sprzedawane oddzielnie w zestawach. Są taki duże, żeby właścicielki lalek mogły się z nimi wymieniać. Tak sądzę.


Podobają mi się jej włosy, kolor, to że są rootowane (zawsze miałam problemy z perukami) i to, że nie ma ich ani za dużo, ani za mało - dla mnie w sam raz. Choć nie są za gęsto wszyte...


Oczy są szaro-niebieskie. Najpierw żałowałam, bo chciałam dwukolorowe (ach, Pulip Akemi), ale jednak sądzę, że nie potrzebuje już koloru w oczach przy takiej ferii barw ;)

Po obejrzeniu zdjęć firmowych wydawało mi się, że lalka ma straszny wytrzeszcz, ale po zobaczeniu na żywo stwierdzam, że nie jest tak tragicznie, można się przyzwyczaić.

W Netto w moim mieście była jeszcze druga lalka, Shizuka (ona ma oczy w dwóch kolorach zielone i niebieskie), ale jednak nie chciałam blondynki z różem we włosach. Choć ubranie mi się podobało.


Kotki =^-^=


Sukienka dość dobrze uszyta, choć kołnierzyk mi się wywija. Ciałko takie pulipowate, tylko kostki się nie zginają.


Pegaz o imieniu Cerise, też się chciał(a?) załapać na fotkę.


I teraz tak będą siedzieć do Świąt...

(Znów nie było Eskela w poście - nie mówcie mu, że coś tu pisałam.)