czwartek, 17 lipca 2014

Chiyo

Razem z Mirandą na sesję zabrała się Chiyo, moja Tangkou Fairy.
Piękna jest, prawda?






A ja nadal tęsknię do pullip-panny i nie wiem, co zrobić...



11 komentarzy:

  1. Oj, piękna, piękna! Obie lale zacne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczna jest :)
    Może to dziwne, ale jeśli chodzi o konkurencje Pullip- Tangkou, to Tangkou u mnie wygrywa ;)
    Uwielbiam twoją Chiyo, cieszę się, że znów pojawiła się na blogu.
    Popatrz na tą śliczną mordkę na ostatnim zdjęciu- jak można jej nie kochać?
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasem ją uwielbiam, a czasem nienawidzę ;)

      Usuń
  3. Tangkou mają ładne buźki, a co nowsza lalka to bardziej udana. Fairy to jak na razie najładniejsza z nich. Jestem ciekawa jak będzie wyglądała kolejna.

    Chiyo i Miranda pięknie się prezentują na twoich zdjęciach.

    Jestem tak zachwycona Miką, zwłaszcza po jej małej przemianie, że ciężko będzie mi się z nią rozstać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś obie przeżyjemy te nasze rozstania ;)

      Usuń
  4. sliczna tangkou (niemoge sie na nia napatrzec tak mi sie podoba)i super zdjecia. pozdrawiam Anna

    OdpowiedzUsuń

Eskel bardzo dziękuje za wszystkie komentarze. Nie obiecuje, że odpowie na każdy, ale na pewno każdy przeczyta.